3 atrakcje, które koniecznie trzeba sprawdzić w górach we wrześniu

Jesień w branży turystycznej to nie do końca to samo, co sezon burz, deszczy i opadania liści z drzew w przyrodzie. Niby i jedno, i drugie zaczyna się w podobnym czasie, ale w praktyce wypoczynkowy wyjazd we wrześniu ma o wiele więcej wspólnego z magiczną, złotą polską jesienią. Zwłaszcza w górach, gdzie na turystów czeka cała masa gwarantujących mnóstwo pozytywnych wrażeń atrakcji. Zachęcamy do zarezerwowania kilku noclegów w górach, a najważniejsze przesłanki do tego prezentujemy poniżej.

1. Wycieczki górskimi szlakami - absolutnie obowiązkowy punkt programu, niezależnie od tego czy zamierza się pojechać w wysokie Tatry do Zakopanego, czy do Szczawna-Zdroju w małych Górach Wałbrzyskich na Przedgórzu Sudeckim. Zapewne większość turystów wybierze wyprawy trasami dla piechurów, jednakże wrzesień to równie dobry czas dla miłośników jazdy na rowerze czy jazdy konnej. A przecież są jeszcze solidne alternatywy, w postaci off-roadowych rajdów quadami czy samochodami terenowymi oraz spływami kajakowymi / raftingowymi po górskich rzekach. Jak widać już sama podróż może być atrakcją samą w sobie, a przecież dochodzą do tego fantastyczne i niezwykle pocztówkowe, jesienne krajobrazy. We wrześniu jadąc w góry koniecznie trzeba zabrać ze sobą porządny aparat fotograficzny i kartę pamięci o dużej pojemności.

2. Zabawa z historią w tle - rozrywka z dwiema składowymi, kładąca mocniejszy nacisk na jedną bądź drugą część. Na niczym nieskrępowanej zabawie opierają się rozmaite jesienne imprezy, czerpiące mnóstwo z lokalnego folkloru i góralskiej kultury. Idealnym przykładem będą tutaj wydarzenia organizowane w ramach Tatrzańskich Wici, trwających od lipca do przełomu września i października w Zakopanem, Szaflarach, Bukowinie Tatrzańskiej, Witowie, Kościelisku i innych miejscowościach na Podhalu. Z kolei na atrakcjach zachęcających do wciągającej nauki historii bazują żywe skanseny, takie jak chochołowskie Muzeum Pod Kuźniczym Młotem czy Żelazny Tygiel Waloński w Szklarskiej Porębie. Na upartego do tej samej kategorii można włączyć jeszcze tematyczne parki rozrywki w rodzaju Western City pod Karpaczem.

3. Relaks i szaleństwa w wodzie - niby każdy, kto chce się pokąpać na świeżym powietrzu, prędzej pojedzie latem nad morze albo jezioro niż we wrześniu w góry, ale coraz popularniejsze w Polsce baseny termalne są w stanie zmienić to obiegowe myślenie. Tego rodzaju aquaparki mocno stawiają na rozmach. Zwykle do dyspozycji turystów jest sporo atrakcji: zjeżdżalnie, sauny, jacuzzi, strefy SPA, specjalne place zabaw i niecki dla małych dzieci, restauracje, kręgielnie… Wystarczy popatrzeć na Termę Bukovina, Termy Gorący Potok w Szaflarach, białczańską Termę Bania, Termy Chochołowskie czy Termy Cieplickie w Jeleniej Górze. Naturalnie największym atutem basenów termalnych są baseny zewnętrzne. W końcu cóż może być lepszego od kąpieli w gorącej wodzie z jednoczesnym podziwianiem majestatycznych, górskich szczytów i całej palety kolorów złotej polskiej jesieni?

Komentarze (2)

Anonim 29.08.2017 13:45

Baseny ze źródłami termalnymi rzeczywiście mogą się wydawać niezwykle atrakcyjne, ale tylko do czasu przyjazdu na miejsce. Problemy ze znalezieniem miejsca parkingowego w jakiejś sensownej odległości od parku wodnego to ledwie mikry zwiastun tego, co się dzieje w środku. Już sardynki w puszce mają więcej miejsca niż turyści na basenach. Tyczy się to zwłaszcza Bukowiny i Białki. Nie wiem, może we wrześniu ruch rzeczywiście będzie dużo mniejszy, ale doświadczenia z wakacji zniechęciły mnie do tych dwóch term na długo!

Anonim 26.10.2017 10:20

Jesień w górach to na pewno dobry pomysł na spędzenie wolnego czasu. Trzeba jednak brać szczególnie pod uwagę warunki pogodowe panujące w górach o tej porze, zwłaszcza późniejszą jesienią, gdy może już pojawić się tam śnieg.

Dodaj komentarz

Nasi partnerzy